Zupa krem pomidorowa

Pomidorówka to przekleństwo mojego dzieciństwa. Szczerze jej nienawidziłam. Wolałam chodzić głodna, albo zjeść kanapkę z serem. Wszystko, oby tylko nie zupa pomidorowa… Ileż ja się napłakałam nad talerzem, to wiem tylko ja i moja mama. Mija lat X i co się dzieje? Sama zaczynam ją gotować 🙂 Fakt, trochę inaczej, bo bez ryżu czy makaronu, ale nic nie zmieni faktu, że jest to pomidorówa.

Podoba mi się, że z początku jest trochę słodka, a po chwili czuć wyraźnie chili. To połączeniu dosłownie pieści moje kubki smakowe 🙂 Ponoć zmienia nam się smak co ileś lat, i wygląda na to, że właśnie tego doświadczyłam 🙂 Poniżej podaję przepis 🙂

Składniki:

  • 1,5 szklanki bulionu warzywnego,
  • 1 kg pomidorów,
  • 1 cebula,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1/4 szklanki białego wina (dałam półsłodkie),
  • 1/4 łyżki octu winnego,
  • 1 łyżka masła,
  • 1 łyżka dobrej oliwy extra virgin,
  • 2 łyżeczki cukru (dobrze gdyby był brązowy)
  • 1/2 łyżeczki chili, łyżeczka papryki słodkiej, odrobinę bazylii.

W garnku rozgrzewamy oliwę z masłem, na której należy zeszklić cebulę i czosnek pokrojone w kostkę. Gdy cebula się zeszkli, wlewamy wino i gotujemy tak przez chwilę, dodajemy cukier i ocet. Następnie wrzucamy pokrojone pomidory (nie muszą być jakoś drobno i dokładnie, bo i tak to zmiksujemy) i zalewamy 1 szklanką bulionu warzywnego. Dodajemy pozostałe przyprawy i gotujemy tak przez około 5 min. Zdejmujemy garnek z kuchenki i delikatnie wszystko blendujemy na gładką masę. Ponownie stawiamy na gazie i jeszcze przez chwilę gotujemy. Gotowe 🙂

Tak przygotowaną zupę podaję z grzankami lub prażonymi pestkami słonecznika. SMACZNEGO 🙂

5
Print Friendly

Dodaj komentarz