Zrazy

Ostatni kawałek mięsa, jaki znalazłam w zamrażarce, to łopatka. Ani mielone, ani gulasz, ani bitki dzisiaj do mnie nie przemawiały. A zrazy jak dotąd robiłam tylko raz i to z wołowiny, ale kto mi zabroni spróbować zrobić małą podmiankę? A no nikt 🙂 Jak pomyślałam, tak zrobiłam 🙂 Och jak one mi smakują 🙂

Składniki:

  • 4 „kotlety” z łopatki,
  • musztarda,
  • 3 ogórki konserwowe (nie jadam kiszonych, a wiem, że takie przeważnie daje się do zrazów),
  • 1/4 papryki czerwonej,
  • 1 cebula,
  • 2 marchewki,
  • 1 litr bulionu wołowego,
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego,
  • sól, pieprz, papryka ostra, 2 listki laurowe, 1 ziarnko ziela angielskiego, 3 ziarenka pieprzu.

Sposób przygotowania:

Kotlety ubiłam na cienkie plastry. Każdy przyprawiłam solą, pieprzem i papryką ostrą i odstawiłam do lodówki na kilka godzin.

Ogórki, paprykę czerwoną i połowę cebuli pokroiłam w słupki. Następnie każdy kawałek mięsa posmarowałam łyżeczką musztardy, ułożyłam na nim trochę warzyw (tyle żeby zgrabnie zwinąć w roladki) i zwinęłam przy pomocy wykałaczek. W garnku zagrzałam bulion, a zrazy obtoczyłam w mące i podsmażyłam z każdej strony na patelni. Mięso przełożyłam do bulionu razem z listkami laurowymi, zielem angielskim, pieprzem oraz marchewką pokrojoną w ćwiartki. Na tej samej patelni podsmażyłam resztę cebuli, po czym dodałam ją razem z koncentratem do sosu. Dusiłam do miękkości mięsa. Wyszły obłędne 🙂 SMACZNEGO 😀

4
Print Friendly

Dodaj komentarz