Zapiekanka z kopytem :)

Przymierzam się do rozmrożenia zamrażarki, więc trzeba zacząć wyjadać zapasy 🙂 Znalazłam w niej trochę kopytek… Jakoś nie bardzo miałam na nie ochotę. Zdecydowanie bardziej chodziła za mną zapiekanka. I tak oto pojawił się pomysł na połączenie obowiązku z przyjemnością 🙂 Bo w końcu kto mi zabroni zrobić zapiekankę z kopytkami? Ha! Nikt! Moja kuchnia i robię w niej co mi się podoba 🙂 Przygotowanie trwało może 30 min i później tyle samo pieczenie, więc nie jest to pracochłonne danie 🙂 To jak? Gotujemy? 🙂

Składniki:

  • 2 szalotki,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 2 łyżki oliwy,
  • 280 g koncentratu pomidorowego,
  • 1 cukinia,
  • 1 papryka czerwona,
  • ok. 500 g kopytek,
  • 1 mozzarella,
  • ok. 400 g tartego sera,
  • sól, pieprz, cukier, oregano.

Sposób przygotowania:

Piekarnik rozgrzałam do 200°C. Na łyżce oliwy zeszkliłam szalotkę z czosnkiem. Dodałam przecier pomidorowy, szczyptę soli i pieprzu, łyżeczkę cukru i oregano. Chwilę razem podsmażyłam, tak żeby smaki się przegryzły. Cukinię i paprykę pokroiłam w kostkę (lubię większe kawałki warzyw, więc nie starałam się drobno kroić) i podsmażyłam na łyżce oliwy. Kopytka zagotowałam (2 min od wypłynięcia, są gotowe do wyjęcia) i przełożyłam do warzyw. Doprawiłam solą, pieprzem i oregano i jeszcze chwilę podsmażyłam. Dno naczynia żaroodpornego wysmarowałam połową sosu pomidorowego, ułożyłam połowę warzyw z kopytkami, posypałam połową mozzarelli i tartego sera. Znów ułożyłam warstwę warzyw z kopytkami, kolejna warstwa sosu i reszta sera na wierzchu 🙂 Tadam! I to by było na tyle 🙂

4
Print Friendly

Dodaj komentarz