Śniadanie (3)

Śniadanie (3)

Sobota. Najpierw śniadanie, później wielkie sprzątanie 🙂 Dzisiaj pozwoliłam sobie na nieco bardziej pracochłonny posiłek. W końcu nigdzie mi się nie spieszy. I całe szczęście, że tak wyszło. Rano miałam ochotę umyć okna, bo słońce tak pięknie świeciło. Zanim uporałam się z śniadaniem za oknem było już zdecydowanie gorzej, szaro i wietrznie, chyba będzie padać. Mycie okien przełożyłam na przyszły tydzień 😛

Czytaj więcej