Gofry

Gofry

Gofry, kto ich nie lubi? 😛 Na słodko, wytrawne, serduszka, prostokąty… Od wyboru do koloru. Mi przypominają wiosnę i kurorty nadmorskie 🙂 A, że zima już oficjalnie nas nawiedziła, postanowiłam wpuścić lekki wiosenny wietrzyk do mojej kuchni 🙂
Wczoraj wreszcie stałam się szczęśliwą posiadaczką gofrownicy 😀 Wybór nie był łatwy, ale „coś” w końcu wybrałam i od razu zabrałam się za testowanie sprzętu 🙂 Gofry wyszły bardzo dobre, chrupiące, słodziutkie… Dokładnie takie jak sobie wymarzyłam 🙂

Czytaj więcej

Ciasto marchewkowe

Ciasto marchewkowe

Sięgnęłam po stare zbiory przepisów mojej mamy 🙂 Od jakiegoś czasu czaiłam się na ciasto marchewkowe i znalazłam przepis, który przypadł mi do gustu. W pieczeniu ciast nie czuję się pewnie, więc staram się szukać jak najmniej skomplikowanych przepisów. Ten taki własnie jest 🙂 Wyszło mokre, nie za słodkie i ogólnie pyszne 🙂

Czytaj więcej

Muffiny

Muffiny

Jesień to pora, w której musimy „czymś” poprawić sobie nastrój. Zimno, mokro, wietrznie… Ogólnie nieprzyjemnie. Pieczenie babeczek nie zajmuje dużo czasu, daje natomiast przyjemne efekty. Po niespełna godzinie stania w kuchni, można wrócić z wypiekiem własnej roboty pod ulubiony kocyk i zanurzyć się w książce. Poniżej podaję co i jak 🙂

Czytaj więcej

Brownie

Brownie

Na życzenie jednego z czytelników mojego bloga, zamieszczam przepis na popularne w Ameryce ciasto czekoladowe 🙂 Bezdyskusyjną zaletą tego deseru jest łatwość przygotowania i minimalna ilość składników 🙂 Proszę się nie obawiać, że skoro jest „czekoladowe” to będzie zbyt słodkie. Otóż będziecie zaskoczeni 🙂 W niedzielę moja miałam nieplanowanych gości… Ciasto przygotowałam w jakieś 20 min, a piekłam 35 min. Jedliśmy jeszcze ciepłe, podane z zimnym musem z truskawek 🙂 Określiłabym to doznanie jednym słowem: BOSKIE!! 🙂 Gruba warstwa czekolady na górze, a w środku mokre ciasto… Więc grzejemy piekarniki i do pracy 🙂

Czytaj więcej

Ciastka owsiane

Ciastka owsiane

Ciastka owsiane to odkrycie jednej z koleżanek z babskich niedziel 🙂 Zakochałam się w nich od samego patrzenia, a smak upewnił mnie w słuszności moich uczuć. Są one o tyle fajne, że robi się bardzo szybko, a jeść można kilka dni. Rewelacyjne jest również ich zastosowanie, ponieważ można zjeść ot tak, po prostu, a można użyć ich do innych deserów, ale o tym napiszę już niebawem 🙂 Poza tym, dobierając różne bakalie, za każdym razem zmieniamy nieco smak, dzięki czemu nigdy się nie nudzą 🙂 Więc do dzieła….

Czytaj więcej