Zrazy

Zrazy

Ostatni kawałek mięsa, jaki znalazłam w zamrażarce, to łopatka. Ani mielone, ani gulasz, ani bitki dzisiaj do mnie nie przemawiały. A zrazy jak dotąd robiłam tylko raz i to z wołowiny, ale kto mi zabroni spróbować zrobić małą podmiankę? A no nikt 🙂 Jak pomyślałam, tak zrobiłam 🙂 Och jak one mi smakują 🙂

Czytaj więcej

Pieczony indyk

Pieczony indyk

Dziś niedziela, a więc o godz. 12 „babskie popołudnie” 😛 Spotykamy się w gronie 4 kobitek (dla wyrównania poziomu hormonów, mamy jednego osobnika płci męskiej, tzn. piesio naszej koleżanki) mając czas tylko dla siebie. Polecam każdej kobiecie niezależnie od tego czy jest mężatką czy panną, z dziećmi czy bez… znajdźcie sobie takie zaufane grono kilku koleżanek i zaplanujcie chociaż raz w tygodniu wspólne spotkania. Każda coś przygotowuje na obiad lub do kawy. Stroimy się dla siebie i niczym babki z „Sex w wielkim mieście”, cieszymy swoim towarzystwem. Czytaj więcej