Spaghetti po mojemu

Kto z nas nie kocha spaghetti? 🙂 Jeden z kolegów powiedział, że większość lubi, ale nie każdy uwielbia 🙂 Postanowiłam więc je przygotować dla sobotnich gości. Ponieważ nawet moja siostra, która należy do tej małej grupy osób nie przepadających za makaronem z sosem, stwierdziła, że w tym wydaniu jest to smaczne, postanowiłam podzielić się z wami moim przepisem 🙂

Kilka drobnych rad zanim zabierzemy się za gotowanie: mięso mielone powinno mieć temperaturę pokojową, żeby równo nam się podsmażyło i zrobiły się drobne grudki, które tak bardzo kochamy ;-); zawsze dajemy dobre wino, które smakuje nam w piciu, a nie takie którego chcemy się pozbyć, ponieważ jego smak będzie wyraźny w sosie; chili dodaję zawsze dopiero wtedy, gdy potrawa nieco ostygnie, ponieważ w wysokiej temperaturze może się wydobyć z ostrych przypraw nieprzyjemna gorycz, która zepsuje smak dania 🙂 No! Więc teraz do dzieła 🙂

Składniki:

  • 0,5 kg mięsa mielonego (u mnie wołowo-wieprzowe) w temperaturze pokojowej,
  • 1 duża cebula,
  • 5 ząbków czosnku,
  • 2 marchewki,
  • 150 g boczku (niewędzonego),
  • 1 szklanka bulionu (wołowego),
  • 1 puszka pomidorów krojonych,
  • 2 szklanki czerwonego półwytrawnego wina,
  • 1 szklanka mleka,
  • tymianek, bazylia, oregano, chili, sól, pieprz.

Sposób przygotowania:

W garnku zeszkliłam drobno posiekaną cebulę i czosnek. Pod koniec dodałam startą na grubych oczkach marchew i smażyłam wszystko jeszcze ok 5 min. Warzywa przełożyłam na talerz, a do garnka wlałam kolejną łyżkę oleju. Boczek pokroiłam w drobną kostkę (max. 1×1 cm) i wrzuciłam na rozgrzany tłuszcz. Gdy boczek równo się wytopił przełożyłam go do warzyw, a na pozostałym w garnku tłuszczu zaczęłam smażyć mięso mielone. To trwa dosyć długo, ponieważ smażymy mięso, aż na dnie zaczną się robić drobne lekko przysmażone grudki. Teraz nadeszła pora na wino 🙂 Wlewamy dwie szklanki do garnka z mięsem i zeskrobujemy drewnianą łyżką to co przywarło do dna. Proces jest również dość czasochłonny, ponieważ wino musi odparować. Gdy to nastąpi, wlewamy bulion, pomidory i przyprawiamy łyżeczką tymianku, bazylii, oregano, pieprzu i soli. Zostawiamy na małym ogniu i dusimy ok 2 godzin. i wlewamy mleko. Dusimy kolejną godzinę. Gdy sos nieco ostygnie możemy go doprawić chili i ewentualnie solą do smaku.

U mnie tym razem z makaronem z pełnego ziarna 🙂 Smacznego kochani :*

4
Print Friendly

Dodaj komentarz