Domowa pizza

Domowa pizza

Jeszcze nie do końca w to wierzę, ale udało się! 🙂 Wczoraj zrobiłam pizzę. To było moje czwarte podejście (trzy wcześniejsze, były kompletną porażką, bo ciasto zepsułam na każdy możliwy sposób) i postanowiłam, że ostatnie. Czytałam miliony przepisów, szukałam, łączyłam, motałam i wyszło 🙂 Co i jak zrobiłam? A no tak…

Czytaj więcej

Tosty francuskie z pastą oliwkową

Tosty francuskie z pastą oliwkową

Śniadanie powinno być pożywne i smaczne. Jeśli akurat nie mamy w domu świeżego pieczywa, możemy wykorzystać to z przed kilku dni. W zasadzie to nawet lepiej jeśli chleb nie jest pierwszej świeżości 🙂 Nigdy nie wyrosłam z lubienia chleba smażonego w jajku. Pani Nigela jakiś czas temu pokazała mi jak można przygotować go w nieco innej formie 🙂

Czytaj więcej

Naleśniki z farszem mięsnym

Naleśniki z farszem mięsnym

Czasami brak pomysłu na obiad, to najlepsze co może się przytrafić. Sytuacja zmusza nas do kombinowania i wychodzą z tego naprawdę fajne dania. Któregoś dnia weszłam do kuchni, zajrzałam do lodówki i zaczęłam coś z czymś łączyć, a efektem końcowym były takie oto naleśniki. Bardzo szybko zyskały grono wiernych fanów 🙂

Czytaj więcej

Naleśniki ze szpinakiem

Naleśniki ze szpinakiem

Uwielbiam naleśniki w każdej formie: na słodko, na słono, na ostro… Wszystkie 🙂 Mogą być bazą do wielu dań, niekoniecznie standardowych. Składniki na ciasto przeważnie mamy w lodówce, a farsz można improwizować 😛 Dziś mam ochotę na szpinak, tak więc do pracy 🙂 Czytaj więcej

Ciastka owsiane

Ciastka owsiane

Ciastka owsiane to odkrycie jednej z koleżanek z babskich niedziel 🙂 Zakochałam się w nich od samego patrzenia, a smak upewnił mnie w słuszności moich uczuć. Są one o tyle fajne, że robi się bardzo szybko, a jeść można kilka dni. Rewelacyjne jest również ich zastosowanie, ponieważ można zjeść ot tak, po prostu, a można użyć ich do innych deserów, ale o tym napiszę już niebawem 🙂 Poza tym, dobierając różne bakalie, za każdym razem zmieniamy nieco smak, dzięki czemu nigdy się nie nudzą 🙂 Więc do dzieła….

Czytaj więcej

Pieczony indyk

Pieczony indyk

Dziś niedziela, a więc o godz. 12 „babskie popołudnie” 😛 Spotykamy się w gronie 4 kobitek (dla wyrównania poziomu hormonów, mamy jednego osobnika płci męskiej, tzn. piesio naszej koleżanki) mając czas tylko dla siebie. Polecam każdej kobiecie niezależnie od tego czy jest mężatką czy panną, z dziećmi czy bez… znajdźcie sobie takie zaufane grono kilku koleżanek i zaplanujcie chociaż raz w tygodniu wspólne spotkania. Każda coś przygotowuje na obiad lub do kawy. Stroimy się dla siebie i niczym babki z „Sex w wielkim mieście”, cieszymy swoim towarzystwem. Czytaj więcej