Kotlety inaczej

W lodówce tylko kurzy cycek, a ja już na kotlety „schabowe z drobiu” patrzeć nie mogłam. Siedziałam i kombinowałam co i jak by z tego zrobić, bo każda forma fileta wydała mi się dziś nudna i przejedzona. Tak oto wpadłam na pomysł zrobienia kotletów, ale inaczej. Są delikatne i pyszne, choć nie ukrywam, że z dietą nie mają nic a nic wspólnego 🙂 Więc pamiętajmy: Ruch to zdrowie (Osobiście jestem zakochana w Zumbie, a nasza instruktorka zawsze dba, żebyśmy spaliły wszystko co zjadłyśmy, albo chciałyśmy zjeść 😛 ).

Składniki:

  • 1 filet z kurczaka,
  • 10 dg tartego sera,
  • 2 jajka,
  • mleko,
  • olej do smażenia,
  • przyprawa do kurczaka,
  • dwie garści płatków kukurydzianych.

A zrobiłam je tak 🙂

Fileta pokroiłam w drobną kostkę (to ważne, ponieważ w przeciwnym wypadku kotlety mogą się rozczłonkowywać 😉 ) i zamarynowałam w oliwie, odrobinie maggi oraz przyprawie do kuraka. Zostawiłam mięso w spokoju na jakieś pół godziny, po czym dodałam tarty ser i pokruszone płatki kukurydziane. Jajko rozbełtałam z mlekiem (dałam taki średni chlust) i wlałam do fileta. Smażyłam na oleju układając łyżką okrągłe placki 🙂

Do kotletów podałam duszone warzywa z kaszą kus-kus (przepis w dziale warzywnym).

P.S. Warto pamiętać, że ser będzie się dość mocno topił, więc tak mniej więcej w połowie może okazać się konieczna wymiana oleju.

1
Print Friendly

Dodaj komentarz