Nadziany kotlet

Nadziany kotlet

To był ciężki dzień, wróciłam do domu styrana jak koń po westernie ;P Ale już od południa wiedziałam, jak będę dziś odpoczywać. Miałam przeogromną ochotę na kotlety mielone z warzywami. Z ochotą jak z kobietą, nie ma co dyskutować, trzeba się podporządkować ;D Obiad wyszedł pyszny i na pewno nie raz jeszcze do niego wrócę 🙂

Czytaj więcej

Kotlety mielone pieczone w ketchupie

Kotlety mielone pieczone w ketchupie

Kotlety mielone chodziły za mną już od kilku dni. Dzisiaj wreszcie zabrałam się za ich przygotowanie, ale nie w wersji standardowej. Zamiast bułki tartej dałam płatki owsiane i zapiekłam je w ketchupie. Przyznam, że efekt powalił mnie z nóg. Wyszły tak cudownie delikatne i pyszne, że nie mogłam odejść od stołu 🙂

Czytaj więcej

Zrazy

Zrazy

Ostatni kawałek mięsa, jaki znalazłam w zamrażarce, to łopatka. Ani mielone, ani gulasz, ani bitki dzisiaj do mnie nie przemawiały. A zrazy jak dotąd robiłam tylko raz i to z wołowiny, ale kto mi zabroni spróbować zrobić małą podmiankę? A no nikt 🙂 Jak pomyślałam, tak zrobiłam 🙂 Och jak one mi smakują 🙂

Czytaj więcej

Zapiekanka z fasolką szparagową

Zapiekanka z fasolką szparagową

Wiosna zbliża się wielkimi krokami, więc czas przygotować zamrażarkę na nowe zapasy. Mam sporo fasolki szparagowej żółtej i zielonej, dlatego postanowiłam ją wykorzystać 🙂 Tym razem użyłam fasolę jako podstawę do zapiekanki, a raczej do wielkiej improwizacji 🙂 Postanowiłam, że wykorzystam tylko to, co aktualnie mam w lodówce. Danie wyszło naprawdę niedrogie, a bardzo dobre i treściwe.

Czytaj więcej

Ośmiornica w czosnku

Ośmiornica w czosnku

Tak. To było prawdziwe wyzwanie i sama siebie podziwiam, że zdobyłam się na coś takiego 🙂 Pojęcia nie miałam absolutnie żadnego, ani jak, ani z czym, ani kiedy… Totalna magia. Zaczęłam kopać w Internecie i trafiłam na bloga Pani Samiry. Wszystko opisane krok po kroku. Widać, że kobieta ma wiedzę i doświadczenie. Z tego powodu nie będę opisywać jak się zabrać za tego morskiego potwora, a jedynie podam linka do wspomnianej strony 🙂

Czytaj więcej

Zupa krem pomidorowa

Zupa krem pomidorowa

Pomidorówka to przekleństwo mojego dzieciństwa. Szczerze jej nienawidziłam. Wolałam chodzić głodna, albo zjeść kanapkę z serem. Wszystko, oby tylko nie zupa pomidorowa… Ileż ja się napłakałam nad talerzem, to wiem tylko ja i moja mama. Mija lat X i co się dzieje? Sama zaczynam ją gotować 🙂 Fakt, trochę inaczej, bo bez ryżu czy makaronu, ale nic nie zmieni faktu, że jest to pomidorówa.

Czytaj więcej

Zapiekanka z kiełbasą

Zapiekanka z kiełbasą

Dzisiejszy obiad, to czysta improwizacja 🙂 Wczoraj na szybko pitrasiłam i potrawka wyszła mi okropnie pikantna, dzisiaj postanowiłam ją uratować, bo w oryginalnej wersji była nie do zjedzenia 😛  Czułam się trochę jak baba jaga mieszająca swoją miksturę w wielkim kotle. Szczypta tego, dwie szczypty tamtego, zamieszać raz w prawo i dwa razy w lewo 🙂 W końcu zrobiłam „chyba zapiekankę” 🙂

Czytaj więcej

Zapiekanka z ryżem jaśminowym

Zapiekanka z ryżem jaśminowym

Tak prawdę mówiąc zapiekankę powinnam nazwać „Gadosiowa” 🙂 Wczoraj spotkałam Panią Gadosiową i na pytanie co robię na obiad, powiedziałam, że nic bo jakoś nie chce mi się gotować. Dzisiaj spotkałam Pana Gadosiowego i dokładnie taka sama rozmowa… Wróciłam do domu z postanowieniem, że jest upał i to zrozumiałe, że nie mam ochoty na gotowanie ;P Sumienie jednak nie dawało mi spokoju, więc zaciągnęłam ciało do kuchni i jak zawsze z tego co akurat w lodówce ukręciłam zapiekankę 🙂

Czytaj więcej

Rolada z kurczaka ze szpinakiem

Rolada z kurczaka ze szpinakiem

Obiad z rodzicami 🙂 Uwielbiam! W ogóle lubię spotkania rodzinne… Posiłek z bliskimi jest dla mnie niezwykle ważnym elementem życia. Tym bardziej, że zawsze jest wesoło 🙂 Na drugie danie przygotowałam dwie roladki. Jedna ze szpinakiem. Pomysł zrodził się trochę z paniki, bo trochę późno się dowiedziałam, że obiadu nie jemy „na mieście” 🙂 Otworzyłam zamrażarkę, a tam czeka na mnie szpinak z fetą 🙂 No, żal nie wykorzystać 🙂 Rodzice roladą byli zachwyceni 🙂

Czytaj więcej

Duszone warzywa z kaszą kus-kus

Duszone warzywa z kaszą kus-kus

O ile duszenie kogokolwiek jest złe, paskudne i fuj-fuj, o tyle udusić warzywa jest bardzo zdrowo 🙂 Tutaj każdy z nas może dać się ponieść wodzy fantazji. Lubisz brukselkę? Wrzucaj! Lubisz fasolę? Do gara z nią! Kalafior? Brokuł? Nie krępuj się! Naturalnie pamiętajmy, że twardsze okazy wrzucamy wcześniej, bo potrzebują więcej czasu na wyzionięcie ducha 😉 Dziś miałam ochotę na szybkie duszonko, a że w lodówce też nie było całego warzywniaka, to wykorzystałam….

Czytaj więcej