Domowa pizza

Jeszcze nie do końca w to wierzę, ale udało się! 🙂 Wczoraj zrobiłam pizzę. To było moje czwarte podejście (trzy wcześniejsze, były kompletną porażką, bo ciasto zepsułam na każdy możliwy sposób) i postanowiłam, że ostatnie. Czytałam miliony przepisów, szukałam, łączyłam, motałam i wyszło 🙂 Co i jak zrobiłam? A no tak…

Ciasto na pizze:

  • 3,5 szklanki mąki,
  • 1 łyżka suchych drożdży (na pewno można użyć świeżych),
  • 1,5 szklanki letniej wody,
  • 1 łyżka oliwy z oliwek,
  • 1,5 łyżeczki soli,
  • 1,5 łyżeczki gałki muszkatołowej.

Mąkę i drożdże przesiałam razem przez sitko, a następnie dodałam pozostałe składniki i wyrobiłam ciasto. Tym razem nie zniechęciłam się i ugniatałam dłużej, aż w końcu uzyskałam gładkie i elastyczne. Uformowałam kulę, przykryłam ścierką i odstawiłam na 1,5 godziny w ciepłe miejsce.

Sos pomidorowy:

  • 1 puszka krojonych pomidorów,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 łyżeczka oregano,
  • 1 łyżeczka bazylii,
  • 1 łyżeczka cukru,
  • odrobina oleju,
  • 0,5 łyżeczki chilli.

Wszystko razem zmiksowałam. Wiadomo, że sosu wyszło zdecydowanie więcej niż potrzebowałam, dlatego nadmiar zagotowałam i zawekowałam w małych słoiczkach 🙂

Dodatki: (u mnie wczoraj bez szału, bo nie miałam pewności czy to się uda 😉 )

  • 0,5 kg pieczarek,
  • 2 średnie cebule,
  • salami (12 plastrów),
  • 400 g tartego sera,
  • sól i pieprz.

Piekarnik nagrzałam do 250°C. Blachę wysmarowałam tłuszczem i wyłożyłam na nią ciasto (Dosyć grube mi wyszło, więc spokojnie można zrobić jedną większą i mniejszą pizze). Posmarowałam sosem pomidorowym i wstawiłam do piekarnika na ok 12 min. Po tym czasie wyjęłam ciasto, a w piekarniku zmniejszyłam temperaturę do 180°C.

Cebule pokroiłam w piórka i zeszkliłam na rozgrzanym tłuszczu. Pieczarki w paski dodałam do cebuli, doprawiłam solą i pieprzem.

Na cieście ułożyłam plastry salami, pokryłam je pieczarkami z cebulą i znów wstawiłam do pieca na ok 10 min. Na koniec posypałam wierzch serem i piekłam jeszcze 5 min 🙂

Smacznego 🙂

1
Print Friendly

Dodaj komentarz