Ciasto czekoladowe

Uwielbiam zapach pieczonego ciasta, który rozchodzi się po całym mieszkaniu… Zapach pieczonej czekolady… Coś bezcennego. Ciasta nie są moją mocną stroną. Bardzo ostrożnie podchodzę do tematu pieczenia, ale jest takie jedno „łał”, które chętnie robię bez względu na porę 🙂

Składniki:

  • 200 g gorzkiej czekolady,
  • 4 jajka,
  • 3/4 szklanki cukru (przeważnie daję cukier puder, ale zwykły też może być. Ilość cukru zależy od tego jak słodkie chcemy ciasto.),
  • 150 g roztopionego masła,
  • 2 łyżki mąki,
  • ok. 100 g mielonych migdałów (nie są konieczne, a mogą być też płatki do posypania na górze).

Sposób przygotowania:

Piekarnik rozgrzewamy do 220°C. Tortownicę smaruję masłem i posypuję gorzkim kakao (ostatnio użyłam czekolady do picia w proszku). Topię masło, a następnie w kąpieli wodnej rozpuszczam czekoladę (w garneczku gotuję wodę. Czekolady łamię na kostki i wsypuję do szklanej miski, która mieści się na garnku ale nie dotyka jego dna. Gdy woda zacznie się gotować miskę z czekoladą kładę na garnku z wodą i czekam aż czekolada zacznie się rozpuszczać, mieszając od czasu do czasu). Żółtka ucieram z cukrem, aż zbieleją. Dodaję do nich rozpuszczoną czekoladę i mieszam szpatułką. Stopniowo dodaję mąkę i masło oraz migdały (jak już wspomniałam nie są one konieczne). Białka ubijam na sztywną pianę, po czym dodać do ciasta, bardzo delikatnie mieszając (taka aby piana jak najmniej opadła). Masę wlewam do tortownicy i piekę 20 min.

Wierzch ciasta posypuję kakao (albo startą czekoladą niekoniecznie gorzką ;-P ). Podaję z lodami i ciepłą konfiturą. Mamy tu wolną rękę jeśli chodzi o smaki…

4
Print Friendly

1 comment / Dodaj komentarz poniżej

Dodaj komentarz