Brownie

Na życzenie jednego z czytelników mojego bloga, zamieszczam przepis na popularne w Ameryce ciasto czekoladowe 🙂 Bezdyskusyjną zaletą tego deseru jest łatwość przygotowania i minimalna ilość składników 🙂 Proszę się nie obawiać, że skoro jest „czekoladowe” to będzie zbyt słodkie. Otóż będziecie zaskoczeni 🙂 W niedzielę moja miałam nieplanowanych gości… Ciasto przygotowałam w jakieś 20 min, a piekłam 35 min. Jedliśmy jeszcze ciepłe, podane z zimnym musem z truskawek 🙂 Określiłabym to doznanie jednym słowem: BOSKIE!! 🙂 Gruba warstwa czekolady na górze, a w środku mokre ciasto… Więc grzejemy piekarniki i do pracy 🙂

Składniki:

  • 300g gorzkiej czekolady,
  • 200g masła,
  • 270g cukru,
  • 3 jajka,
  • łyżeczka olejku waniliowego,
  • 130g mąki,
  • odrobina soli.

Sposób przygotowania:

Piekarnik nagrzać do 160°C, a tortownicę wysmarowałam tłuszczem i posypałam gorzkim kakao. W rondelku roztopiłam masło dodając 200 g czekolady połamanej na kostki. Odstawiłam do ostygnięcia. Jajka utarłam z cukrem i olejkiem waniliowym. Następnie ostudzoną masę czekoladową dodałam do jajek i wymieszałam razem z mąką i szczyptą soli. Masa powinna być dość gęsta. Przełożyłam ją do tortownicy (średnica 25 cm) i na wierzchu posypałam 100 g rozdrobnionej czekolady (można ją zetrzeć na tarce lub drobno posiekać). Warstwa czekolady będzie całkiem pokaźna, i o to chodzi. Polewa musi być gruba i gęsta 🙂

Ciepłe ciasto po rozkrojeniu może wydawać się zbyt rzadkie, ale uwierzcie, że kiedy ostygnie, jego konsystencja będzie idealna. Chodzi o to, żeby było maksymalnie wilgotne nawet na drugi dzień, dlatego nie można od razu zbyt mocno go przypiec 🙂

5
Print Friendly

2 comments / Dodaj komentarz poniżej

Dodaj komentarz