Zapiekanka z fasolką szparagową

Zapiekanka z fasolką szparagową

Wiosna zbliża się wielkimi krokami, więc czas przygotować zamrażarkę na nowe zapasy. Mam sporo fasolki szparagowej żółtej i zielonej, dlatego postanowiłam ją wykorzystać 🙂 Tym razem użyłam fasolę jako podstawę do zapiekanki, a raczej do wielkiej improwizacji 🙂 Postanowiłam, że wykorzystam tylko to, co aktualnie mam w lodówce. Danie wyszło naprawdę niedrogie, a bardzo dobre i treściwe.

Czytaj więcej

Jajka sadzone

Jajka sadzone

W wolne dni uwielbiam przygotowywać śniadania. Wreszcie mogę zrobić coś na ciepło, nie na szybko… odskocznia od sałatek i kanapek, które jadam w pracy. Weekendowe śniadanie to przede wszystkim jajka. Sadzone, na miękko, w koszulce, jako jajecznica. Nie ma to większego znaczenia 🙂 Na szczęście pogląd, że jajek należy jeść jak najmniej odszedł do lamusa. W wolny piątek na moim stole pojawiły się z rzadkim żółtkiem, czyli to co tygryski lubią najbardziej 😛 Do tego ulubione pieczywo i dzień zaczyna się cudownie 🙂

Czytaj więcej

Gofry

Gofry

Gofry, kto ich nie lubi? 😛 Na słodko, wytrawne, serduszka, prostokąty… Od wyboru do koloru. Mi przypominają wiosnę i kurorty nadmorskie 🙂 A, że zima już oficjalnie nas nawiedziła, postanowiłam wpuścić lekki wiosenny wietrzyk do mojej kuchni 🙂
Wczoraj wreszcie stałam się szczęśliwą posiadaczką gofrownicy 😀 Wybór nie był łatwy, ale „coś” w końcu wybrałam i od razu zabrałam się za testowanie sprzętu 🙂 Gofry wyszły bardzo dobre, chrupiące, słodziutkie… Dokładnie takie jak sobie wymarzyłam 🙂

Czytaj więcej

Ośmiornica w czosnku

Ośmiornica w czosnku

Tak. To było prawdziwe wyzwanie i sama siebie podziwiam, że zdobyłam się na coś takiego 🙂 Pojęcia nie miałam absolutnie żadnego, ani jak, ani z czym, ani kiedy… Totalna magia. Zaczęłam kopać w Internecie i trafiłam na bloga Pani Samiry. Wszystko opisane krok po kroku. Widać, że kobieta ma wiedzę i doświadczenie. Z tego powodu nie będę opisywać jak się zabrać za tego morskiego potwora, a jedynie podam linka do wspomnianej strony 🙂

Czytaj więcej

Farfalle z pesto bazyliowym

Farfalle z pesto bazyliowym

Cudownie leniwy weekend dobiega końca. Za oknem mokro, szaro, buro i ponuro. Co na obiad? Aż żal przykuć się do kuchni na długie godziny gotowania. Poszłam na łatwiznę 🙂 Ponieważ w moim życiu na makaron jest zawsze dobra pora, postanowiłam i dziś sięgnąć po ten składnik. Do tego pesto z bazylii, trochę sera i w ok. 30 min obiad na stole 🙂 A później znów można wrócić do błogiego leniuchowania z książką i kocykiem 😛

Czytaj więcej

Bruschetta

Bruschetta

Zakochałam się od samego patrzenia 🙂 Fantastyczny pomysł na lekkie i zdrowe śniadanie. Już same w sobie są pożywne, ale równie dobrze mogą służyć jako dodatek do sałatki. Do tej pory zawsze jadłam bruschettę z czosnkiem, ale ponieważ na śniadanie byłoby to dla mnie za ciężkie, wymieniłam go na zioła 🙂

Czytaj więcej

Pancakes

Pancakes

Jak to mówią nasze mamy, śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. I mają w tym 100% racji 🙂 Kolacje możemy sobie darować, ale rano trzeba zjeść coś treściwego. Dobrze, gdy jest na ciepło. Dlatego tym razem u mnie na stole wylądowały naleśniki. Nie nasze tradycyjne cienkie, zwijane w ruloniki, ale tzw. Pancakes. Nie sposób opisać wszystkich sposobów w jaki możemy je podać. Są fani syropu klonowego, sosu czekoladowego, serów wszelkiej maści itp itd. Ja podałam moje naleśniki ze śmietaną i konfiturą wiśniową 🙂 Zapraszam do stołu 🙂

Czytaj więcej

Zupa krem pomidorowa

Zupa krem pomidorowa

Pomidorówka to przekleństwo mojego dzieciństwa. Szczerze jej nienawidziłam. Wolałam chodzić głodna, albo zjeść kanapkę z serem. Wszystko, oby tylko nie zupa pomidorowa… Ileż ja się napłakałam nad talerzem, to wiem tylko ja i moja mama. Mija lat X i co się dzieje? Sama zaczynam ją gotować 🙂 Fakt, trochę inaczej, bo bez ryżu czy makaronu, ale nic nie zmieni faktu, że jest to pomidorówa.

Czytaj więcej

Ciasto Kinder Country

Ciasto Kinder Country

Do przygotowania tego ciasta zbierałam się zdecydowanie za długo. Uwielbiam batoniki Kinder Country, a zrobienie ciasta wydawało mi się być wyzwaniem dla Danonka 🙂 Na szczęście miałam wsparcie mentalne od kogoś kto we mnie wierzył 🙂 A samo ciasto okazało się być łatwe i szybkie. Najdłużej trwa studzenie czekolady 🙂 Ostrzegam, że jest NAPRAWDĘ słodkie. Na szczęście smak pomaga zapomnieć o ilości kalorii 🙂 Tak więc, do dzieła 🙂

Czytaj więcej

Zapiekanka z kiełbasą

Zapiekanka z kiełbasą

Dzisiejszy obiad, to czysta improwizacja 🙂 Wczoraj na szybko pitrasiłam i potrawka wyszła mi okropnie pikantna, dzisiaj postanowiłam ją uratować, bo w oryginalnej wersji była nie do zjedzenia 😛  Czułam się trochę jak baba jaga mieszająca swoją miksturę w wielkim kotle. Szczypta tego, dwie szczypty tamtego, zamieszać raz w prawo i dwa razy w lewo 🙂 W końcu zrobiłam „chyba zapiekankę” 🙂

Czytaj więcej

Makaron z pesto na czerwono

Makaron z pesto na czerwono

W zasadzie miałam nie umieszczać tego dania na blogu, ponieważ z początku wydawało mi się „śmiesznie proste” :p Ale po głębszym przemyśleniu uznałam, że właśnie to jest w nim najfajniejsze. Jest dowodem na to, że nie trzeba mieć lodówki zapchanej do granic możliwości, ani studiować miliona książek kucharskich żeby zrobić coś smacznego 🙂 Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam takie „coś z niczego” 🙂 Szybko, smacznie i zdrowo 🙂

Czytaj więcej

Nalewka wiśniowa

Nalewka wiśniowa

Chciałabym się podzielić z wami moją pierwszą w życiu nalewką z wiśni, ale zaczęłam ją robić w lipcu i za nic nie pamiętam ile wagowo było wiśni… 🙁 Było tak, że dostałam całą skrzynkę wiśni, a ponieważ nigdy nie robiłam żadnych przetworów do oczu zajrzało mi przerażenie. Z jednej strony pojęcia nie miałam co zrobić z taką ilością owoców, a z drugiej grzechem by było wyrzucić je do śmieci. Godzina była już późna, w oczach łzy, a w głowie dudniło: „Co robić?! Co robić?! Po co ja to wzięłam?!”. No więc nalewka wydała mi się najlepszym i najszybszym rozwiązaniem, choć jak już wspomniałam, doświadczenia nie miałam za grosz.

Czytaj więcej

Zapiekanka z ryżem jaśminowym

Zapiekanka z ryżem jaśminowym

Tak prawdę mówiąc zapiekankę powinnam nazwać „Gadosiowa” 🙂 Wczoraj spotkałam Panią Gadosiową i na pytanie co robię na obiad, powiedziałam, że nic bo jakoś nie chce mi się gotować. Dzisiaj spotkałam Pana Gadosiowego i dokładnie taka sama rozmowa… Wróciłam do domu z postanowieniem, że jest upał i to zrozumiałe, że nie mam ochoty na gotowanie ;P Sumienie jednak nie dawało mi spokoju, więc zaciągnęłam ciało do kuchni i jak zawsze z tego co akurat w lodówce ukręciłam zapiekankę 🙂

Czytaj więcej